kup bilety online

Komunikat prasowy

GRAĆ CZY NIE GRAĆ - OTO JEST PYTANIE?

Kama Pawlicka, www.teatrdlawas.pl

Zagrać czy nie zagrać przed publicznością, która reprezentuje skrajne poglądy polityczne? Zarobić na czynsz, opłacić wyłączone światło czy zerwać spektakl by pokazać, że nie łatwo nas zmanipulować? Takie dylematy targają grupką aktorów, której godzinę przed spektaklem świat przewraca się do góry nogami.

Do tego feralnego wieczoru grali prawie przy pustej sali. Przyzwyczaili się już do tych kilku widzów, którzy przychodzili ich oglądać. Nie oczekiwali więcej. Jednak los uśmiecha się do nich, okazuje się bowiem, że na kolejne przedstawienie wyprzedano wszystkie bilety. Mają komplet. Początkowa euforia zamienia się jednak w przerażenie, ponieważ na sali mają zasiąść członkowie partii faszystowskiej. Lider tej partii polecił spektakl, bo uznał je za idealnie potwierdzające jego skrajnie prawicowe tezy. Trójka aktorów i reżyser stają więc przed moralnym wyborem – pozostać w zgodzie z sumieniem, nakazującym wyjść z tej opresji z twarzą czy zarobić na czynsz?

Ta zgrabnie napisana historia jest komedią o aktorach, o ich zakulisowym życiu, którego nie widać z widowni. O codziennych przekomarzaniach, kłopotach z wiecznie pustym portfelem, o miłostkach i o wielkich nadziejach zagrania wreszcie roli, która otworzy wrota sławy. Sztukę napisał francuski reżyser i szef teatralnej trupy – Frédéric Sabrou, który zna świat aktorski od podszewki. Dlatego z tak dużą lekkością, a jednocześnie celnie, opisał aktorów w sytuacjach dla nich codziennych, kiedy spotykają się godzinę przed spektaklem w garderobie i takich, które wymuszają podejmowanie wyborów życiowych. Każda postać wnosi do historii coś nowego, nowy element układanki. Hélèn (Maria Seweryn) jest partnerką reżysera z zacięciem wielkiej diwy. Mimo tego, że nigdy nie zrobiła kariery porusza się i wypowiada jak światowej sławy gwiazda. Jest najbardziej zdecydowana ze wszystkich bohaterów sztuki, dla niej czarne jest czarne, a białe białe. Od początku wie, że nie chce grać przed publicznością, z której poglądami się nie zgadza. Borys (Andrzej Pieczyński) z kolei ma ciągłe kłopoty finansowe, które zmusiły go do zagrania w reklamie leku przeciw hemoroidom. Na chwilę dało mu to stabilność finansową, ale w rezultacie przyprawiło o chandrę i alkoholizm. On optuje za graniem nawet przed najgorszą z możliwych publicznością.

Marta Kurzak (Julia) gra młodą dziewczynę, która została aktorką wbrew woli rodziców. Jeszcze marzy o wielkich rolach, choć już podświadomie wie, że dokonała złego wyboru. Ona z kolei podporządkowuje się woli Hélèn zerwania przestawienia.

Same (Otar Saralidze) jest imigrantem, który ima się każdego zajęcia. W teatrze zajmuje się techniczną obsługą przedstawień. Nie ma gdzie mieszkać, sypia więc w garderobie. Dla niego każdy odwołany spektakl to strata pieniędzy, które potrzebne są mu na przeżycie w nowej ojczyźnie.

I jest jeszcze reżyser (Szymon Kuśmider), któremu najbardziej zależy na powodzeniu przedstawienia, ponieważ włożył w nie swoje pieniądze. W akcie rozpaczy postanawia nawet zastąpić główną bohaterkę.

„Uwaga…publiczność” to ciekawa propozycja teatralna nie tylko na letnie wieczory: zagrana z wdziękiem, ciekawie zainscenizowana, obfitującą w zaskakujące zwroty akcji i komizm sytuacyjny.

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Partner
Och-Teatru

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2020 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni