kup bilety online

Komunikat prasowy

O zaświatach inaczej

Michał Janusz, www.teatrdlawas.pl

Od przeszło dwóch lat na scenie Och-teatru można oglądać sztukę będącą reżyserskim debiutem Marii Seweryn. Spektakl pt. „Zaświaty czyli czy pies ma duszę?” powstał na podstawie sztuki poety, prozaika i dziennikarza Jerzego Masłowskiego.

Trzy striptizerki o pseudonimach Serenada, Langusta i Gizela (Viola Arlak, Paulina Holtz i Małgorzata Bogdańska), jadąc w szaleńczym tempie na kolejny klubowy występ, omijają wałęsającego się po ulicy psa i ulegają śmiertelnemu wypadkowi. Panie, a właściwie ich dusze, trafiają do zaświatów, które ukazane są jako poczekalnia przed Sądem Ostatecznym.

W tym nietypowym miejscu znajduje się szereg drzwi przeznaczonych dla różnych ludzi m.in. katolików, buddystów czy mniejszości seksualnych. Bohaterki zostają skierowane do drzwi dla artystek (być może dlatego, że prowadziły rozrywkowy tryb życia). Początkowo nieświadome tego, co je spotkało, kobiety obserwują z góry akcję ratunkową i to, co dzieje się z ich ciałami.

W pewnym momencie pojawia się mężczyzna (Krzysztof Pluskota) z psem (Karol), który doprowadził do tego niefortunnego wypadku. Anioł-Selekcjoner uświadamia panie, że zwierzęta nie posiadają dusz i dlatego nie mogą stanąć przed Sądem Ostatecznym. W tym momencie pada tytułowe pytanie: „czy pies ma duszę?”.

Oburzone striptizerki uważają, że tak i odmawiają aniołowi wejścia do bram raju bez czworonożnego towarzysza. Następnie w tajemnicy przed wszystkimi do kolejki oczekujących na Sąd dopisują również imię psa. Co ciekawe, okazuje się, że anioł jest dobrym znajomym Langusty. Kiedyś był Arkadiuszem, jej katechetą, a przez nią musiał zmienić miejsce pracy i to z jej powodu znalazł się w zaświatach.

Na uwagę zasługują wspaniałe kostiumy aktorów. Anioł jest przystojnym mężczyzną ubranym w jasny, modny garnitur. Kobiety chodzą na wysokich obcasach, mają mocny makijaż, a ich stroje i elementy garderoby idealnie przypominają ubiory rozrywkowych pań z nocnych klubów. Wykreowane postaci są bardzo spójne charakterologicznie. Brawa należą się występującemu na scenie prawdziwemu psu, który nawet w dynamicznych sytuacjach zachowuje stoicki spokój. Pluskota w roli Anioła jest bardzo zabawny, a cięty dowcip prezentowany przez aktorki sprawia, że na widowni co i rusz rozlega się śmiech.

Propozycja Och-teatru jest utrzymana w konwencji momentami przypominającej czarną komedię. Pobudza do refleksji i prowokuje do odrzucenia stereotypów. Seweryn, która wyreżyserowała spektakl w interesujący sposób pokazuje, że teatralna scena to także miejsce w którym powinno się burzyć – i burzy się – utarte schematy myślowe.

 

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Partner
Och-Teatru

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2020 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni