Recenzje

kup bilety online

KOLOROWE ODCIENIE SZAROŚCI

W czasach, gdy pytania o cel i sens życia spędzają sen z powiek milionom ludzi na całym świecie, często z “pomocą” przychodzą artyści, których stwierdzenia bardziej komplikują niż objaśniają sprawę. Jedną z takich osób był niewątpliwie Oscar Wilde, który mawiał, że jedynym celem istnienia może być rozwój własnej indywidualności.

Słowa te skłaniają do zgłębiania samego siebie, i ostatecznie można dojść do wniosku, że tylko odkrycie własnego “ja” jest kluczem do prawdziwego szczęścia. “Casa Valentina” w reżyserii Macieja Kowalewskiego w Och-Teatrze pokazuje, że takie szczęście może mieć również gorzki smak.

Nie jest to jednak sztuka wyłącznie o samoakceptacji, lecz także o dylematach tolerancji, które widzowie spektaklu odczuwają na własnej skórze. Początkowo widok dojrzałych mężczyzn w obcisłych damskich ciuszkach wywołuje salwy śmiechu, jednak z czasem ten śmiech gaśnie… Poznając historie bohaterów oraz dramaty związane z wieloletnim ukrywaniem swoich prawdziwych potrzeb, powoli zaczynamy rozumieć ich kobiece wcielenia. Bowiem z czasem trwania spektaklu zapominamy o “śmiesznych” facetach w garsonkach i szpilkach, a zaczynamy dostrzegać w nich ludzką i bliską nam twarz.

Doskonali w swych rolach aktorzy, z tej nietypowej i nieszablonowej historii tworzą dzieło bardzo uniwersalne, opowiadające o naszych wewnętrznych pragnieniach i lękach. Dzięki nim, w realizacji Kowalewskiego nawet słabo nakreślone przez autora dramatu postaci nabierają dobitniejszego charakteru. Ukrywający się w pensjonacie panowie, choć z pozoru mogą czuć się tam bezpiecznie, to jednak każdy z nich wyładowuje swoje emocje i stresy na różne sposoby. W taki sposób na przykład Bessie, grana przez Cezarego Żaka, zajada swoje wewnętrzne smutki, natomiast inni wypalają tony papierosów dziennie.

Ta pierwsza, pomimo swoich problemów bardzo często rzuca żartami i w ten sposób rozładowuje emocje, których na scenie (i na widowni) nie brakuje. Charakterystyczna dla Żaka “lekkość” i swoboda gry sprawiają, że jego postać jest w tym spektaklu zabawnym odnośnikiem do trudnych tematów poruszanych na scenie.

Spektakl przepełniony jest kontrastami; z jednej strony głośny i zabawny, a z drugiej cichy i refleksyjny. Wielobarwne kostiumy oraz deszcz konfetti w zderzeniu z historiami bohaterów pokazują, że w prawdziwym życiu nie zawsze jest kolorowo. Jak to puentuje jedna z bohaterek: “jest tylko wiele odcieni szarości”.

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
prawny
teatrów

PARTNER
OCH-TEATRU

WYPOSAŻENIE TEATRÓW
DOFINANSOWANO
ZE ŚRODKÓW

PREMIERY W 2020 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ

PATRONI MEDIALNI

Z OSTATNIEJ CHWILI !
X