kup bilety online

Komunikat prasowy

Taki czas dla średnich ludzi

Katarzyna Binkiewicz, www.teatrdlawas.pl

“Biała bluzka” to teatralny fenomen. Grana już od dziesięcioleci wciąż przyciąga do teatru całe zastępy widzów. Na internetowym forum Krystyny Jandy cały czas atmosfera wrze - nieustannie pojawia się ktoś, kto prosi o kolejną “Białą bluzkę”. Spektakl na podstawie opowiadań Agnieszki Osieckiej to opowieść o miłości logicznie niemożliwej. To studium samotności. Samotności wśród ludzi, w świecie trącącym fałszem, bez nadziei i radości.

Ascetyczna scenografia, czarny obrotowy fotel, tekturowy Pałac Kultury gdzieś przy ścianie. W rogu zespół...  A po środku ona. Elżbieta. Toczy walkę sama ze sobą, cały czas korespondując z Krystyną, jej absolutnym przeciwieństwem, a jednocześnie najbliższą przyjaciółką, siostrą i powierniczką. Krystyna stara się ustawić Elżbietę w szyku, karci ją, moralizuje... Co je różni?

Elżbieta to indywidualistka, czuje się stłamszona przez państwo, ustrój, wszelkie panujące zakazy i nakazy. Dusi się i stara uleczyć strapienia alkoholem. Czuje się zaszufladkowana przez system, który wymaga od niej dyscypliny, stempelków, zaświadczeń i kartek na mięso. Nikt nie liczy się z tym, czego potrzebuje, pragnie, kogo kocha i o co dba. Do kogo ma żal i za czym tęskni. Dusi się w klatce, którą ludzie sami sobie stworzyli, naiwnie i bezmyślnie podporządkowując się władzy. Uwikłana w ten chaos, Elżbieta nie jest i najprawdopodobniej nie chce być gotowa na wszystkie te zmiany, które przynosi jej stan wojenny.

A Krystyna? To zupełne przeciwieństwo Elżbiety. Jest poukładana, zorganizowana, pamięta o wszystkim. Jest idealnie „stąd dotąd”. Pamięta o kartkach, o dokumentach, o zaświadczeniu z miejsca pracy i o biletach na pociąg. Mimowolnie, może nawet bezwiednie, zgadza się na otaczające ją realia, podporządkowuje się im by żyć spokojnie, rozsądnie, z planem na dziś i jutro. Krystyna na każdym kroku upomina Elżbietę, by pamiętała o zaświadczeniu, o pieczątkach i białej bluzce.

Tytułowa biała bluzka to mocny symbol znamiennych, szarych czasów PRL-u. To metafora świata zniewolonego. Przyzwolenia i zgody na to, co się dzieje. Na życie bez nadziei, bez radości, bez wolności. To symbol życia, które mieści się w ramach. W ramach, które ktoś, wkradając się do naszego życia, wyznacza bez naszej aprobaty. Nam pozostaje pokornie pogodzić się z rzeczywistością lub starać się toczyć nierówną walkę z niewidzialnym wrogiem.

Magda Umer, reżyserka spektaklu, w sposób genialny skupia uwagę widza na tym, co w przekazie Osieckiej było i jest najistotniejsze. Chłodna dekoracja, archiwalne materiały filmowe, a także wyjątkowo udany zabieg techniczny z telebimami i Janda, która daje swojej postaci sto procent realności, to wszystko składa się na sceniczne arcydzieło w Och-teatrze; na obraz, który ogląda się - mimo trudnej, być może nawet niewygodnej tematyki - z niewysłowioną lekkością i zaciekawieniem. Charyzmatyczna osobowość  Jandy pozwala na harmonijne przeplatanie pełnych ekspresji i buntu monologów z błogimi, krotochwilnymi opowieściami o absurdach PRL-u; artystka po raz kolejny udowadnia jak bogaty jest jej warsztat aktorski. Przez prawie dwie godziny, sama na scenie, słowo po słowie buduje niezwykłą historię i emocje, które wywołują gęsią skórkę. Całości dopełniają utwory muzyczne z tekstami Osieckiej, w opracowaniu Janusza Bogackiego, które równie intensywnie oddziaływują na wyobraźnię i zmuszają do refleksji.

„Biała bluzka” jest spektaklem, który zostaje na długo w pamięci. Jest obrazem, obok którego z pewnością nie można przejść obojętnie; przedstawienie rozpala w głowie ogrom wątpliwości, budzi jednocześnie nadzieję i zadumę nad światem, który nas otacza. Nad rzeczywistością, na którą często naiwnie się godzimy, stojąc potulnie w szeregu. Czy to na pewno życie, którego pragniemy? „Biała bluzka” jest spektaklem ponadczasowym, to nie historyczna opowieść, to nie mit przeszłości, to pasjonujący, współczesny spektakl.

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Partner
Och-Teatru

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2018 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni