kup bilety online

Komunikat prasowy

Ktoś nad nami czuwa

Hanna Karolak, Gość Niedzielny nr 4, 25-01-2018

Jakkolwiek nazwalibyśmy tego sublokatora, jest on naszym dobrym duchem.

Krystyna Janda ma szczególną umiejętność wyszukiwania tekstów, które bawią widownię od pierwszych minut spektaklu aż po finał. Są to na ogół drugorzędne farsy, świetnie napisane, skrzące się dowcipem. I co najważniejsze, choć Janda stanowi spiritus movens akcji, nigdy nie obsadza się w głównej roli. Przykładem jest ostatnia premiera w Och-Teatrze - "Pomoc domowa".

Wieloobsadowa sztuka oscyluje między błahymi romansami a dyscypliną życia rodzinnego. Nad tym wszystkim czuwa pomoc domowa. Przy czym, jak się niedługo okaże, przemykająca przez scenę w dość niechlujnym szlafroku Krystyna Janda nie spuszcza z oka żadnego przedstawiciela rodziny. Moment, w którym poznajemy jej dość rozpustnych członków, to noc zaplanowanych wyjazdów weekendowych, a każda z podróży jest jedynie przykrywką. W istocie to, co dzieje się w dwóch odrębnych sypialniach, nie bardzo by nas interesowało, gdyby nie odpowiedzialna za stadło Olgi i Norberta pomoc domowa. To ona dba o pozory, a może i o coś więcej. Nadzoruje, by relacje formalne i nieformalne nie wymknęły się spod kontroli. Przy czym ma poczucie humoru i swoisty instynkt moralny. Okazuje się, że osoby zajmujące niską pozycję społeczną bezbłędnie rozróżniają, co jest dobre, a co jest złe. Może więc szkoda, że w naszych domach nie snują się w mało eleganckich szlafrokach pomoce domowe, jakkolwiek by się one nazywały. W obsadzie znajdujemy świetnych aktorów rzadko pokazujących się na scenie, jak Katarzyna Gniewkowska czy Krzysztof Dracz. I o dziwo wszyscy oni mają wyjątkowy respekt dla pomocy domowej.

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Partner
Och-Teatru

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2018 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni