kup bilety online

Komunikat prasowy

"LEKCJE STEPOWANIA" W OCH-TEATRZE

Witold Sadowy, www.e-teatr.pl

"Lekcje stepowania" Richarda Harrisa w reżyserii Krystyny Jandy w Och-Teatrze w Warszawie ocenia przychylnie Witold Sadowy.


Krystyna Janda, moja ukochana aktorka, tytan pracy i wspaniały człowiek, przygotowała na koniec roku 2016 kolejne przedstawienie, które podobać się będzie wszystkim. Na przedpremierowych pokazach i na premierze przyjęte zostało entuzjastycznie. W angielskiej sztuce Richarda Harrisa "Lekcje stepowania" każdy znajdzie wszystko, co może go zainteresować bez nachalnej propagandy. Odetchnie od męczącej polityki i nieustających waśni. Odnajdzie w niej wzruszenie, radość i śmiech. Życzliwość i zrozumienie. Zabawę i chęć pomocy innym. Całą prawdę o naszym codziennym życiu i problemach.

Bohaterami sztuki są kobiety i jeden mężczyzna. Wszyscy zapisali się na lekcje stepowania z różnych powodów. I choć w większości mają dom i rodzinę, w gruncie rzeczy są samotni. Dopiero na lekcjach stepowania nabierają do siebie zaufania i powoli otwierają się. Do sukcesu tego przedstawienia - prowadzonego mistrzowską ręką Krystyny Jandy - przyczyniła się bezbłędna obsada aktorska. Każda z aktorek buduje precyzyjnie swoją rolę, która na długo pozostaje w pamięci widza. Co jest rzadkością w dzisiejszym teatrze, w którym aktor jest tylko elementem dekoracyjnym w tak zwanej wizji reżysera. Tu jest inaczej. Każda postać jest wyrazista i autentyczna. Nie ma tu udawania. Jest prawda. Dzięki talentom wykonawców. Anna Iberszer to nie tylko aktorka, ale także wspaniała tancerka. Rewelacyjnie przekazuje w solowym tańcu stany emocjonalne postaci, którą kreuje. Fantastyczna jest Elżbieta Romanowska. Pełna pikanterii. W cudowny sposób ogrywa swoje zaokrąglone kształty. Maria Winiarska rozśmiesza jako egzaltowana dama. Joanna Moro udowodniła, że poza urodą ma coś do powiedzenia w teatrze. Aktorstwo Izabeli Dąbrowskiej od dawna mnie zachwyca. Katarzyna Żak jest urokliwa. Zofia Zborowska wzrusza i rozczula. To świetnie zbudowana postać. W roli obrażającej się akompaniatorki wspaniale prezentuje się niezawodna Krystyna Tkacz. A Kamil Maćkowiak jako rodzynek w tym wianuszku pań jest sympatycznym i nieśmiałym młodzieńcem. Wszystkim należą się zasłużone brawa. Widać, że żyją tymi rolami. W Wielkiej Brytanii i na wielu scenach europejskich sztuka cieszyła się ogromnym powodzeniem. A w latach 90-tych na jej podstawie nakręcono film z udziałem Lizy Minelli. Do warszawskiego sukcesu poza reżyserią i aktorstwem przyczynił się też doskonały przekład Elżbiety Woźniak, świetne kostiumy zaprojektowane przez Krystynę Jandę i Małgorzatę Domańską, układy choreograficzne Anuli Kołakowskiej, światło Katarzyny Łuszczyk i opracowanie muzyczne Krzysztofa Jaszczaka.

Mecenas
Technologiczny
Teatrów

Doradca
Prawny
Teatrów

Partner
Och-Teatru

Wyposażenie teatrów
dofinansowano
ze środków

PREMIERY W 2017 R.
DOFINANSOWANE PRZEZ


Patroni medialni